Skocz do zawartości


Witaj na Celebs Forum

Witamy na Celebs Forum.

Aby uczestniczyć aktywnie w działalności forum tzn. czytać i zakładać nowe tematy, pisać posty, mieć dostęp do wielu ciekawych działów niedostępnych dla gości należy się zarejestrować co trwa krótką chwilę i jest darmowe. Proces jest szybki i bardzo intuicyjny.

Jeżeli jesteś już u nas zarejestrowany to zaloguj się.
Guest Message © 2017 DevFuse
Zdjęcie

FUN


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
52 odpowiedzi w tym temacie

#1 Niunio_miszczu

Niunio_miszczu

    Jennifer LOVE Hewitt FAN

  • Administratorzy emerytowani
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 13200 postów

Napisano 25 styczeń 2007 - 22:03

Kaczyński dla głuchoniemych
Rozróżnij Kaczyńskich
Kaczyńscy w Daily Show
Nieudane popisy
Moherowe berety
Zwariowani bracia

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika



#2 Mylene

Mylene

    Mylene Farmer Fanatic

  • Moderatorzy Globalni
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 11682 postów

Napisano 26 styczeń 2007 - 10:37

http://www.sendspace.com/file/8xia95 Zwrot podatku 2006

#3 Tomek

Tomek

    TMM Rave FM

  • Administratorzy
  • PipPipPip
  • 124 postów

Napisano 27 styczeń 2007 - 01:22

http://www.metacafe....close_to_death/ - Indyjski pociag :)
http://www.break.com...ar_on_gate.html - Kobieta za kolkiem

Dołączona grafika---------------------I na koniec gra:ZASADY:Tratwa zabiera najwyzej 2 osoby!1. Matka nie moze przebywac z synami bez ojca2. Ojciec nie moze przebywac z córkami bez matki.3. Zlodziej nie moze przebywac z czlonkami rodziny bez policjanta. 4. Tylko ojciec,matka i policjant potrafi sterowac tratwa.5. Niebieski przycisk - zaczynasz gre.6. Musisz przewiezc wszystkich na druga stroneW Japonii zagadka do rozwiazania na rozmowach o prace...

Powodzenia

#4 Beeker

Beeker

    Nałogowiec

  • Administratorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 13574 postów

Napisano 27 styczeń 2007 - 05:02

Zdognie z nanjwoymszi baniadmai perzporawdzomyni
na bytyrijskch uweniretasytch nie ma zenacznia
kojnoleść ltier przy zpiasie dengao sołwa.
Nwajżanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia
lteria była na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być
w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to
sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu.
Dzijee sie tak datgelo, ze nie czamyty wyszistkch
lteir w sołwie, ale cłae sołwa od razu.

#5 Mylene

Mylene

    Mylene Farmer Fanatic

  • Moderatorzy Globalni
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 11682 postów

Napisano 27 styczeń 2007 - 14:51

Niunio, co zrobić, żeby widzieć te Twoje zdjęcia w pełnych rozmiarach?
Tomek - mnie się nie udało rozwiązać tej zagadki...
Panda Ja się przy tym kończę ze śmiechu

#6 Tomek

Tomek

    TMM Rave FM

  • Administratorzy
  • PipPipPip
  • 124 postów

Napisano 28 styczeń 2007 - 02:49

Krecenie baczkow na rowerze!


--------------------------

od 1.04.2007 wchodzi nowa waluta
:)

1. Każdy miał pracę.
2. Mimo, że każdy miał pracę, nikt nigdy nie pracował.
3. Nawet mimo tego, że nikt nie pracował, plan był zawsze wykonany w ponad 100%.
4. Nawet mimo tego, że plan był wykonywany w ponad 100%, nie można było niczego kupić.
5. Nawet mimo tego, że nie można było niczego kupić, wszyscy mieli wszystko.
6. Nawet mimo tego, że wszyscy mieli wszystko, wszyscy kradli.
7. Nawet mimo tego, że wszyscy kradli, nigdy niczego nie brakowało

#7 Mylene

Mylene

    Mylene Farmer Fanatic

  • Moderatorzy Globalni
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 11682 postów

Napisano 28 styczeń 2007 - 15:28

Syn pyta ojca:
- Tato, co to jest POLITYKA?
Ojciec odpowiada:
- Zobacz, ja przynoszę pieniądze do domu, więc jestem KAPITALISTĄ, Twoja mama rządzi tymi pieniędzmi, więc jest RZĄDEM, dziadek uważa, żeby wszystko było na swoim miejscu, więc jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM, nasza pokojówka jest KLASĄ ROBOTNICZĄ, a wszyscy mamy jeden cel, aby się Tobie lepiej wiodło! Ty jesteś LUDEM, a Twój młodszy brat, który leży jeszcze w pieluchach jest PRZYSZŁOŚCIĄ!!! Zrozumiałeś synku???
Chłopiec zastanawia się i mówi, że musi się z tym wszystkim jeszcze przespać. W nocy budzi chłopca płacz młodszego brata, który narobił w pieluchy i drze się wniebogłosy. A, że chłopiec nie wiedział co ma zrobić, poszedł do pokoju rodziców. W pokoju była tylko mama, ale spała tak mocno, że nie mógł jej dobudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki, gdzie akurat zabawiał się z nią ojciec, a dziadek podglądał ich przez okno. Wszyscy byli tak sobą zajęci, że nie zauważyli, że chłopiec jest w pokoju. Malec postanowił więc, że pójdzie spać i o wszystkim zapomni. Rano ojciec pyta go:
- Synku, możesz mi powiedzieć własnymi słowami co to jest POLITYKA??
- TAK!!! - odpowiada syn. - KAPITALIZM wykorzystuje KLASĘ ROBOTNICZĄ, ZWIĄZKI ZAWODOWE się temu przyglądają, podczas gdy RZĄD śpi, LUD jest całkowicie ignorowany, a PRZYSZŁOŚĆ leży w gównie!!! TO JEST POLITYKA!!!

#8 Tomek

Tomek

    TMM Rave FM

  • Administratorzy
  • PipPipPip
  • 124 postów

Napisano 02 luty 2007 - 22:29

Napęd antygrawitacyjny

1. Bierzemy kota (nie za starego)
2. Przygotowujemy pajde chleba (nie musi byc swiezy, raczej
nie bulka)
3. Smarujemy pajde maslem (nie margaryna) moze byc grubo
4. Przywiazujemy pajde do kota
Wazne: pajda musi znajdowac sie na grzbiecie kota, czescia
sucha stykac sie z jego grzbietem
5. Calosc zrzucamy z wysokiego drzewa, ewentualnie balkonu.

Wnioski:
A. Kot zawsze spada na cztery lapy.
B. Posmarowana kromka chleba spada zawsze maslem na dól
Naped antygrawitacyjny gotowy.
> > >
Powyzszy przepis na naped antygrawitacyjny znaja wszyscy,
ale dzielni
naukowcy poszli dalej...
Tydzien pózniej:
> > >
> > >
Drogi kolego P.
Poniewaz do testów uzywam sporych rozmiarów kocura, >
zakupilem chleb
okragly, aby pajda byla stosunkowo jak najwieksza i
uzylem masla xxx, aby
efekt byl jak najbardziej okazaly. Zrzucilem kota z 4
pietra i:
- kot ledwo przezyl bo spadl na cztery lapy i 2 z nich
sobie zwichnal
- naped antygrawitacyjny nie zadzialal, a przyczyna tego
jest fakt, ze w
trakcie lotu wyglodnialy kocur zlizal powloke
antygrawitacyjna czyli
maslo.
I teraz nasuwaja sie pytania:
1. Czy jesli zaknebluje tego kota, to czy z fizycznego
punktu widzenia
sie nie zmieni?
2. Skoro kot po upadku zwichnal 2 lapy to czy mozna go
stosowac w
kolejnych próbach? (wszak jeden z warunków brzmi: - kot
spada zawsze na 4 lapy
> > >
* * *
> > >
Szanowny S:
1. Proponuje przed eksperymentem nakarmic kota.
2. Kot nadal powinien spasc na 4 lapy, z uwagi na fakt,
ze je nadal
posiada. Zwichniete, ale posiada.
3. 4 pietro to troche za duzo. Obiekt badan moze sie
popsuc na dobre, w
razie niepowodzen.
P.
> > >
* * *
> > >
Ok, teraz mi Pan pomógl, ale i tak pewnie kot zlize
maslo. A moze go
usztywnie az po kark kijem?
S.
> > >
* * *
> > >
Prosze posypac sola.
Znaczy sie maslo, nie kota....
P.
* * *
> > >
Nie, bo moze to zepsuc powloke antygrawitacyjna - tzn.
zmieni jej
molekuly.
S.
> > >
* * *
> > >
Myslalem o tym. Fakt. Tylko czy kij przymocowany do karku
nie zmieni
struktury kota?
Czy to nadal kot, czy juz kot z kijem? Bo kot z kijem
moze nie spadac na 4lapy.
P.
> > >
* * *
> > >
Z:
Pozwolicie panowie, ze sie wtrace. Mam w domu 3 koty,
postaram sie
sprawdzic (w sposób bezbolesny dla kotów), czy ta teoria
ma jakiekolwiek
szanse bytu. Generalnie jest OK, ale praktyczne
wykorzystanie kotów moze
byc trudne - sam sposób montazu kotów jest trudny -
wymyslilem cos
takiego: laczymy 3 koty brzuchami - tak ze lapami sie
oplataja - przez
to
otrzymujemy kotowalec o rozstawie lap 120°, miedzy koty
wkladamy kij od
szczotki (odpowiednio skrócony).
Wynik: koty powinny lewitowac na malej wysokosci, kij
nabiera duzych
obrotów, po zamontowaniu na kijku zebatki i podpieciu do
tego generatora
mamy mala elektrownie o napedzie antygrawitacyjnym.
* * *
> > >
P:
Co do elektrowni - jest maly problem - kij musi byc
oblepiony ziemia, a
do
kotów przymocowane kromki chleba z maslem, oczywiscie
maslem w kierunku
kota - to po to aby rotujace koty nie opadaly na rdzen.
Ale reszta zdaje
sie gra...
* * *
> > >
S:
Mozna inaczej - wziac mercedesa (starego, zóltego z
zatartym silnikiem),
odkrecic kola, a do podwozia przymocowac 40
wypreparowanych kocich
grzbietów. Mozna spróbowac z zywymi kotami, jednak wycie
stada
wscieklych
powiazanych kotów na pewno mialoby negatywny wplyw na
komfort jazdy.
Nalezy równiez wymontowac kierownice i zainstalowac
joystick. Bedzie to
sterowanie tzw. "fly by wire". Drogi sa dwie - albo po
dwa zewnetrzne
grzbiety w kazdym nadkolu beda posiadaly nogi i specjalny
naped
elektryczny po wychyleniu drazka przez kierowce obróci
odpowiednio prawe
lub lewe grzbiety z sila proporcjonalna do nacisku na
drazek. Inne
wyjscie
to ukrycie w nadkolach duzej ilosci kromek chleba
swobodnie opuszczanych
z nadkola. Co Panowie na to?
* * *
> > >
Z:
Albo jeszcze: bierzemy garsc ziemi, oblepiamy ja maslem i
owijamy nia
kota
- od spodu. Potem smarujemy wierzch kota maslem,
posypujemy delikatnie
ziemia i naciagamy kolejnego kota, i tak dalej i tak
dalej...
Jak przekroczymy mase krytyczna - bedziemy mieli czarna
dziure.
Genialne, doktorze Z!

#9 Mylene

Mylene

    Mylene Farmer Fanatic

  • Moderatorzy Globalni
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 11682 postów

Napisano 03 luty 2007 - 18:19

Napęd jest świetny
Koniecznie obejrzyjcie - http://www.humor.moc...om/z/1/Dupeczki

#10 Beeker

Beeker

    Nałogowiec

  • Administratorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 13574 postów

Napisano 09 luty 2007 - 08:33

The Best of Rydzyk.Porcja cytatów z ulubionej stacji radiowej wszystkich Polaków.

Słuchaczka: – Czy jak się modlę codziennie i spowiadam, ale też używam wibratora – wie ksiądz, co to jest? – ale po to, aby nie grzeszyć z mężczyznami, to grzeszę?

¤ ¤ ¤

Słuchaczka RM: – Dobrze, że Ojciec Święty nie jeździ tramwajami, bo jak by zobaczył, że dziewczyna siada chłopakowi na kolanach i całuje się z nim, to by musiał pomyśleć tylko jedno: No ku**a jakaś zwyczajna.

¤ ¤ ¤

o. Rydzyk: – Ja już nie mogę się na to wychowanie seksualne patrzeć. I popatrzcie, jak ono jest wprowadzane w Polsce. Rękami katolików jest wprowadzane. To jest normalny instruktaż. Dzieci się instruuje, jak robić samogwałt, jak sobie robić dobrze... bez Boga.

¤ ¤ ¤

Ekspert RM: – Filmy rysunkowe są narzędziem dewastacji psychiki dziecka. Ich bohaterowie są głosicielami satanizmu... na przykład ten kwaczący kaczor Donald... On nie zna litości. Jest okrutny i bezwzględny. Jeśli nawet dochodzi do jakiegoś celu, to po trupach. Jego prawem jest prawo zemsty.

¤ ¤ ¤

telefon do RM: – Ojciec mówi o pornografii, a może zaczęlibyśmy jej zwalczanie od kościołów, od tych kobiet, które przystępują do komunii w spódniczkach tak krótkich, że im cały interes widać, a kapłan, zamiast to przez mikrofon zganić, to tylko się oblizuje.

¤ ¤ ¤

fragment piosenki śpiewanej przez dziecko na antenie RM:
– Gdy Pan Jezus był malutki nigdy w domu nie pił wódki.

¤ ¤ ¤

Słuchaczka: – Niestety jestem za tym, że jak dziecko jest chore... to znaczy płód jest chory nieuleczalnie, to powinno się dopuszczać aborcję.

Prowadzący audycję: – To panią powinno się w pierwszej kolejności zabić, a nie to dziecko.

¤ ¤ ¤

o. Rydzyk: – Byłem w Białymstoku i widziałem taki perfidny plakat. Taki wielki... niby był przeciwko AIDS. Pisało na nim: „Wszyscy to robicie, ale róbcie to z głową”. Jakież to wstrętne... wszyscy robicie, a przecież ja tego nie robię.

¤ ¤ ¤

Słuchaczka: – Ja dzwonię ze Stanów. U nas jest już taka deprawacja i kultura śmierci, że w szkołach stoją automaty do sprzedaży prezerwatyw.

o. Jacek: – To pani nie dzwoni ze Stanów, tylko z piekła.

¤ ¤ ¤

quiz na antenie RM: – Masz na imię Michał? To pięknie. Pierwsze pytanie naszego quizu brzmi: Nad jakim morzem leży wyspa Kapri?
– A ona leży nad morzem?
– No... każda wyspa leży nad jakimś morzem.
– No to nad jakim ona leży?
– Kto tu w końcu komu zadaje pytania?

¤ ¤ ¤

telefon do RM: – „Tygodnik Powszechny”, „Gość Niedzielny” i „Fakty i Mity” zatruwają dusze katolików.

¤ ¤ ¤

dowcipy na antenie RM:
– Zmieniłeś rybkom wodę w akwarium?
– Po co? Przecież jeszcze poprzedniej nie wypiły.

Miś prowadził sklep w Tatrach. Przychodzi do niego zajączek i prosi chleb z górnej półki. Wściekły miś przystawia drabinę i zdejmuje ten chleb. Następnego dnia historia się powtarza, więc trzeciego dnia miś, widząc zajączka, już sam wszedł na drabinę, a ten mówi: – Poproszę masło z dolnej półki.

Matka w ZOO do syna: – Nie zbliżaj się do niedźwiedzi polarnych, bo się przeziębisz.

Scena w ZOO: – Kiedy będzie pan karmił małpy?
– A co? Już pani jest głodna?

¤ ¤ ¤

telefon do RM:

– Właśnie minął mi okres...
– I po co pani telefonuje w tej sprawie do radia?!

¤ ¤ ¤

Słuchacz: – W Oświęcimiu nigdy nie było komór gazowych. Ta propaganda głoszona jest przez lobby homoseksualistów amerykańskich.

o. Piotr: – Chyba przez lobby żydowskie.

Słuchacz: – A to nie na jedno wychodzi?

¤ ¤ ¤

telefon do RM: – Ja sam na sobie dokonałem eutanazji, bo się zatruwam trucizną o nazwie alkohol. Dzisiaj byłem w kościele – pierwszy raz od wielu lat – i jak posłuchałem co wy tam za idiotyzmy wygadujecie, to Bogu dziękuję, że jestem alkoholikiem. Nazywam się Marian z Płocka...

¤ ¤ ¤

Słuchaczka RM: – Idę sobie ulicą, patrzę, a tu takie szesnastoletnie ku... wkładają za wycieraczki samochodów ulotki agencji towarzyskich. Patrzę za chwilę, a jedną taką ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz. No to pytam się jego, po co mu ona. A ksiądz odpowiedział, że przyda się jako zakładka do książki. Już nie wiem, co o tym myśleć.

¤ ¤ ¤

Słuchaczka: – Jest u nas w Toronto taki jeden Amerykanin, który przez całe życie wyszukuje i opisuje negatywne postacie Żydów.
A ja się pytam, czy w imię miłości Chrystusa nie mógłby wyszukać kilku pozytywnych postaci tej nacji?

o. Piotr: – Proszę pani... to za niego robi „Gazeta Wyborcza”.

¤ ¤ ¤

Słuchaczka: – Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na bardzo niskim poziomie, wręcz na poziomie żenującym.

o. Rydzyk: – Widzicie... to telefonował do Radia Maryja szatan, choć o niewieścim głosie. A jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego niewolnik o imieniu Urszula.

¤ ¤ ¤

telefon do RM: – Najdroższy ojcze Rydzyku. Jesteśmy z tobą. Jak by ktoś chciał na ciebie rękę podnieść, to ja nie wiem co bym mu zrobiła... najdroższy i uwielbiony ojcze. Ty jesteś dla mnie więcej jak Bóg... (płacz) Sto razy więcej jak Bóg... ukochany ojcze. Oni wszyscy będą musieli z tego kiedyś zdać świadectwo. Przed Bogiem i przed tobą, bo ty będziesz siedział na jego prawicy.

¤ ¤ ¤

Słuchaczka: – Moja siostra nie ma już jednej nogi, a teraz jest w szpitalu i grozi jej druga amputacja.

o. Piotr: – Ale Chrystus ją kocha i ma w tym zapewne jakiś plan.

¤ ¤ ¤

Słuchaczka: – Papierosy, chłopcy, trochę alkoholu... no puszczam się i jestem szczęśliwa, i jest mi dobrze.

o. Piotr: – Dziecko... czy ty wykręciłaś właściwy numer telefonu?

¤ ¤ ¤

Słuchacz: – Wy tylko alleluja, alleluja, alleluja i do przodu... siać, siać i siać. Czy to nie jest już nudne?

o. Piotr: – A pan się schlał po prostu jak świnia...

¤ ¤ ¤

rozmowa na antenie RM:

– Wy tak ciągle mówicie, że ona była zawsze dziewica.
– Tak, proszę pana.
– To ja jej strasznie współczuję.

¤ ¤ ¤

Ekspert RM: – Dzisiaj w Polsce nie produkuje się już nic polskiego. Nawet, jak się głupią żarówkę chce kupić, to trzeba kupić, za przeproszeniem, osram.

¤ ¤ ¤

Słuchaczka RM: – Zawsze jestem zabezpieczona i noszę przy
sobie prezerwatywę. I co w tym złego? Ktoś by powiedział, że jestem puszczalska...

o. Jacek: – No więc jest pani puszczalska... Na szczęście... to znaczy, niestety...

¤ ¤ ¤

Prowadzący audycję: – Pani Rozalio... czy może pani już zakończyć swoją wypowiedź? Już dosyć głupot pani, jak na jeden raz, powiedziała.

¤ ¤ ¤

Zapraszamy wszystkich do audycji kulinarnej. Jak zwykle przed mikrofonem wystąpi siostra Leonilia. Dziś na szczęście nie jest w kuchni...

¤ ¤ ¤

Słuchaczka: – A ci kolarze co to jadą z pielgrzymką do Hiszpanii, to powinni jechać przez Gwadelupę, bo będzie im bliżej.

Prowadzący audycję: – Bardzo dziękujemy za ten telefon,
z tym, że w Hiszpanii nie ma Gwadelupy, tylko w Meksyku, a to by było trochę za daleko... ale dziękujemy.

¤ ¤ ¤

Gość RM: – A co robisz, ojcze Jacku, gdy widzisz, teraz w lecie, piękną, skąpo ubraną dziewczynę?

o. Jacek: – To rzeczywiście trudne pytanie, ale tylko trudne na oko. Bo ja wtedy natychmiast myślę o wielkości Stwórcy, który był w stanie coś tak doskonałego stworzyć. I jestem dla niego pełen wdzięczności.

¤ ¤ ¤

Słuchacz: – Ksiądz nie chciał pochować za darmo mojego ojca. Jak się zapytałem, co mam zrobić, bo jest lato i gorąco, to on odpowiedział: „Zamarynuj go sobie”.

Prowadzący audycję: – No... pan jest chyba członkiem SLD.

¤ ¤ ¤

o. Rydzyk: – Kochani... należy siać, siać, siać! Trzeba siać, aby urosło. Siać... siać, a jak nie będziecie siać, to... to i tak urośnie.

¤ ¤ ¤

o. Rydzyk: – Ostatecznym celem homoseksualizmu jest walka z Kościołem i zniszczenie Kościoła.

¤ ¤ ¤

o. Rydzyk: – A ta prostytucja na drogach? Jakież to wstrętne.I popatrzcie, kto się koło tych narzędzi diabła zatrzymuje. Popatrzcie... góry mięsa z hormonami – bo przecież nie ludzie. Trzeba siać, siać... tak, tak... zwierzęta z hormonami. A potem przychodzą z płaczem do księży.

¤ ¤ ¤

o. Rydzyk: – Wykosztowaliście się na te kiełbasy, na te szynki na święta, a teraz co? Nawet na bilet nie macie, by pojechać do Częstochowy.

¤ ¤ ¤

telefon do RM: – Poszłam do księdza i żalę się, że już nie mam siły, bo piętnaście lat żyję pod jednym dachem z pijakiem, a ksiądz westchnął i powiedział: „Ty masz jednego pijaka, a ja mam ich całą parafię”.

¤ ¤ ¤

rozmowa na antenie RM: – Ojcze Dyrektorze... mam nowotwora i to złośliwego.

– To wszystko dla Boga, córko.

¤ ¤ ¤

ekspert RM: – Czasem w towarzystwie słychać koncert „bąków”. Wszystko spowijają trujące wyziewy tych gazów. Z punktu widzenia ekologii jest to barbarzyństwo.

#11 Mylene

Mylene

    Mylene Farmer Fanatic

  • Moderatorzy Globalni
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 11682 postów

Napisano 09 luty 2007 - 09:03

Dzięki, bo już dawno się tak nie uśmiałam
Wybrali prezydenta...

#12 peteknocker

peteknocker

    Wielbiciel

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 194 postów

Napisano 09 luty 2007 - 17:49

Nioch,nioch,nioch,nioch ))

http://bolero.gda.pl...2007/01/08/p235

#13 TdF

TdF

    Ekspert

  • Elita
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2095 postów

Napisano 11 luty 2007 - 11:46

Dołączona grafika

:rofl:

#14 Beeker

Beeker

    Nałogowiec

  • Administratorzy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 13574 postów

Napisano 11 luty 2007 - 13:07

TdF, to jest

Ojciec-dyrektor jest wdzięcznym tematem, taki sobie wierszyk:

Gdy moherowy wkładam berecik,
Zaraz mi jaśniej słoneczko świeci.
Od razu troska i kłopot znika
I wszędzie widzę Ojca Rydzyka.

Wczoraj kupiłem kolejny beret
Taki konkretny - już bez usterek.
Choć te poprzednie miały swe wdzięki
To brakowało im wciąż "antenki".

Teraz odbieram fale radiowe,
Naszpikowaną mam ciągle głowę
Wiadomościami z Radia Maryja
I tak mi życie spokojnie mija.

I choć brakuje mi kasy do 1-go,
Choć w domu głodno i brak wszystkiego;
Dzieci buszują już po śmietnikach -
Włączam "radyjko" i troska znika!

Ojciec dyrektor wyprał mą "dynię",
Ale mu wierzę, że z nim nie zginę.
Czekam na pensję jak na zbawienie
Żeby zapełnić jego kieszenie.

O Ty Narodzie, Ty polski Ludzie
Wez się otrząśnij - nie daj się złudzie,
Że Ojciec Rydzyk coś nam pomoże,
Wyleczy Polskę, rozświetli zorzę!!!

#15 Mylene

Mylene

    Mylene Farmer Fanatic

  • Moderatorzy Globalni
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 11682 postów

Napisano 11 luty 2007 - 20:27

Naprawdę niezłe
Hitler wszedł do swojego bunkra i ujrzał na środku wielką, żelazną
skrzynię.
- Co to jest?
- To najnowsza radziecka maszyna podsłuchująco-szyfrująca. Stirlitz ją tu postawił.
- Wyrzucić mi to stąd!
- Już próbowaliśmy. Nikt nie da rady podnieść...